Partnerzy

Polska Flota Klasy Korsarz
Polska flota jachtów międzynarodowej klasy 505

Publikacje

Naprawa żagli cz. 2

»Opublikowano

Idzie wiosna. Pierwsze cieplejsze dni za nami, już coraz wyraźniej świta myśl o pierwszym pływaniu w nowym sezonie.Przychodzi maj, spuszczamy jacht na wodę, taklujemy, zakładamy żagle i ….o, cholera!!! Okazuje się, że tu dziura, tam drobne pęknięcie.Nie pozostaje nic innego jak oddać żagle do żaglowni!!A w żaglowniach o tej porze roku – gorączka i należność za naprawę przetrzebi kieszenie.Maj jest najgorętszym miesiącem dla żaglowni: schodzą zamówienia, które rozpoczęto zimą, wiosną. Termin odbioru większości żagli jest ustalony właśnie na początek maja (długi weekend). Zimą, gdy stary żagiel trafia do żaglowni, po starannych oględzinach pokazuje się klientowi miejsca, które się jeszcze nie posypały ale w...

czytaj więcej

Naprawa żagli cz. 1

»Opublikowano

Używając naszych żagli często stajemy przed dylematem: czy rozdarcie, które pojawiło się na żaglu zignorować i pływać dalej (mając w perspektywie powiększenie rozdarcia), czy też poświęcić godzinę lub dwie na prowizoryczne załatanie uszkodzenia. Duża naprawa to najczęściej wizyta w żaglowni. Mała naprawa, może niezbyt widowiskowa i widoczna z daleka lecz starannie wykonana, pozwoli na długie użytkowanie żagla przy niezbyt silnym wietrze. Jeżeli zdecydujemy się na samodzielną naprawę musimy posiadać kilka rozmiarów igieł, grubszą nić stylonową (juzing – najlepiej woskowany, gdyż w wielu przypadkach samoczynnie trzyma naciąg nici w szwie), rękawicę bosmańską i nożyczki.Często potrzebne są też skrawki dakronu,w które...

czytaj więcej

zimowanie żagli

»Opublikowano

Zima za pasem, a żagle?… no właśnie. Stary polski obyczaj każe z nadejściem zimy zabrać żagle z jachtu, wrzucić do ciemnej komórki, na to wrzucić kotwicę… i mamy spokój do maja. Czarny scenariusz, nie występuje powszechnie, lecz czasem ma miejsce. Dla nas jest jednak przysłowiowym jeśli chodzi o podejście sporej części klientów do kwestii zimy dla żagli. Nie wygląda to zawsze tak czarno, jednak różowo też nie jest. Podstawowa sprawa przy podejmowaniu decyzji o zimowaniu żagli, to chować żagle w pełni sprawne, nie podarte, nie mokre-w takim stanie, aby po wyjęciu ze schowka nadawały się od razu do pływania. Zdecydowana większość tych, którzy liczą, że na wiosnę zrobią z tym porządek, a nie teraz, na wiosnę (w...

czytaj więcej

sztaksle

»Opublikowano

Uwaga początkowa – nie jest to tekst o zacięciu naukowym – wymagałby on dużo więcej miejsca. Wiadomo powszechnie, że nikt w Polsce tak szczegółowo nie opisał żagli pod kątem aerodynamicznym, jak zrobił to Pan Czesław Marchaj w swojej książce „Teoria żeglowania – aerodynamika żagla”. Jeśli ktoś jeszcze nie zgłębił tej pozycji, a odczuwa potrzebę zdobycia głębszej wiedzy, to zapraszam serdecznie do jej lektury. Jest to książka napisana przez pasjonata dla pasjonatów. Moim celem jest poruszenie kilku zagadnień, które mogą być przydatne dla użytkowników żagli nie mających za sobą bogatej przeszłości pod żaglami, lub czasu na jej zgłębienie. Kilka słów o materiałach. Materiałem podstawowym, z...

czytaj więcej

powierzchnia żagli

»Opublikowano

Ufffff, sezon!!! Trudno mi było wyrwać trochę czasu na kolejną porcję wiadomości dla zainteresowanych, sezon w pełni i chętnych do nabycia nowego „garnituru” na swoje pływające cudo jest cały czas pełna poczekalnia. Niewiele czasu pozostaje na zajęcia dodatkowe i tym sposobem nie dałem Pawłowi Wojnie mojego tekstu na numer lipcowy. Tym razem też nieco Pawła przetrzymałem, lecz w końcu udało się. O czym dzisiaj? Jest taki temat, który wraca do nas jak bumerang przy przyjmowaniu zamówień na nowe żagle. Jest nim powierzchnia ożaglowania. Takim jaskrawym przykładem jest ożaglowanie do „Omegi”. Co to jest to wszyscy wiedzą, nawet ci co nie wiedzą. „Omega” w takim kształcie jak ją dzisiaj widzimy pływa...

czytaj więcej

grot

»Opublikowano

W poprzednim artykule omawiającym sztaksle opisywałem kilka ich rodzajów (lekkowiatrowe – duże, silnowiatrowe – foki marszowe itp.). Zajmując się grotem, skupię się na jednym żaglu, który powinien nam służyć w jak najszerszym zakresie wiatrów. Jako że tekst poniższy przeznaczony jest dla szerszej grupy czytelników, nie będę rozwijał tematu grotów lekko, średnio, silnowiatrowych bo jest to problem dla wąskiej grupy czytelników czyli zawodowych żeglarzy. Większość żeglarzy ma do czynienia z jednym grocie na jachcie i w związku z tym ma takie możliwości wykorzystania ożaglowania, jakie daje ten konkretny żagiel na konkretnej łódce. Pierwszą rzeczą na którą natykamy się, stawiając grota jest liklina w liku przednim...

czytaj więcej